sobota, 31 sierpnia 2013

Monster High.

Nie, nie spokojnie, nie zmieniłam planów ;) Po prostu, kocham to MH <3 To ono..zachęciło mnie do lalkarstwa, do bloga..His. ;)


No więc bardzo polubiłam Monster High, byłam maniaczką.. miałam wieele rzeczy z tego, dużo nadal mam. Wszystkie. Z MH łączy mnie szczególna więź, jednak nie jestem idiotką, żeby nakupować sobie srylion lalek, nie dbać o nie i sprzedać. Nie! Kupiłam jedną, Abbey PD i ją kocham. NIE SPRZEDAM NIGDY.
;)


Jak bym dostała, ucieszyłabym się, ale na razie kupować nie zamierzam ^^

Pozdrawiam. Beznadziejne, wiem. xD

Roz.2.Sez.1. - Kłótnia i nowa przyjaźń.

Tak tak tak!  Stace nadal występuje. Oni żyją w innym..worldzie : D Jest tam Anubis, Studio 21 oraz tradycyjnie ich domy! Szkoła nieobowiązkowa, 7 przerw i jedna lekcja - sztuka lub kreatywne pisanie ^^



Artsy rozmawiała na kanapie Anubisa z swoją najlepszą przyjaciółką - Stace. Były do siebie naprawdę podobne,  bez względu na wygląd i przesądy koleżanki. Artsy co prawda straciła przez to Amber, ale one nie miały nic wspólnego.
- Wiesz, tak sobie myślę, czy nie zmyć tej farby z włosów.. - powiedziała po kilku minutach Stace. Ciemnowłosa spojrzała na nią z niemałym zdziwieniem.
- No co? Amber to moja mała kuzyneczka. Ale miałam ubaw, gdy tak się wydzierała. - nie mogła się powstrzymać od nagłego ataku śmiechu.
- Stace! - Artsy spojrzała na nią pobłażliwie, unosząc kąciki ust.
- ARTSY! Czy ty uważasz, że to jest choć trochę zabawne?! Bo ja nie! - do salonu wbiegła Amber. Założyła ręce na piersi, zaciskając pięści. Szatynko-blondynka zerwała się z kanapy.
- Nie mieszaj jej w to! Chcesz w niej tylko poczucie winy WYMUSIĆ. Zresztą, podsłuchujesz? Chamstwo! - wypaliła jej prosto w twarz.
- Jak możesz mnie o to posądzać?! - krzyknęła oburzona.
- Słuchaj, panienko. Kochasz Jerome'a, wiem to. - odparła ta, unosząc brew i uśmiechając się.
Blondyn, przechodzący obok, zatrzymał się tuż w drzwiach.
- I co z tego? Nie wie! - nie świadoma była tego jednak. Stace uniosła kącik ust, podeszła do chłopaka i pocałowała go tak namiętnie, na co nawet Amber by się nie zdobyła. Jerome objął dziewczynę, jakby chciał przysporzyć koleżance bólu. Ale co poradzić..Stace była czarująca.Gdy oderwała się od chłopaka nie było po rywalce śladu.
- Piąteczek wolny, skarbie? - zapytała, odwracając się na pięcie. On tylko przytaknął głową i..zwiał.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Artsy.
- Jesteś chytra. Bardzo. Kto tak szybko potrafi kogokolwiek uwieść? - powiedziałam z podziwem.
- Nic trudnego. - opadła luzacko na kanapę, przeciągając się.
- A ty nie chodzisz z Bronie'm?
- Chodzę z Bronie'm? Może.. ale wolę Jerome'a.
- No..ale..przecież..niech Ci będzie. Spadam, zgadamy się jutro. Miałam się spotkać z Ronem. - wzięłam książki, patrząc na nią przepraszająco.
- Leć. - machnęła ręką.

***
- Brandon, mam nadzieję że nie kazałam Ci długo czekać. - usiadłam na krześle, zdenerwowana.
- Uspokój się, to tylko randka. - powiedział, dodając mi otuchy.
- Jasne. - burknęłam.
Reszta czasu minęła dobrze. Dopóki nie wbiegła Amber.
- Wybacz, ale muszę się odegrać na Stace. Oko za oko, włos za włos!
Nie wiedziałam z początku o co jej chodzi, ale gdy przyssała się do mojego chłopaka, wybiegłam z płaczem z kafejki. Wydawało mi się, albo wcale nie protestował.
~~~~~~~~Brandon~~~~~~~~
- Co ty robisz?! - zapytałem, a mój głos z strachu zrobił się piskliwy.
- N-no bo..Stace też pocałowała mój obiekt westchnień..- wymamrotała.
- Jaka Stace?! Artsy to moja dziewczyna!
Pobiegłem w jej ślady nie czekając na odpowiedź. Lało, niewyobrażalnie. Ale już dawno zniknęła mi z oczu. Zrezygnowany zawróciłem. Nie chciałem znać tej blondynki. To nie może się tak skończyć.

piątek, 30 sierpnia 2013

KONIEC VIOLETTY :CCCC

Jestem ciekawa ile karzą nam czekać na drugi sezon..ale zakończenie byłoo..
IDEALNE. 
PIĘKNE.
SUPER. 
^^
Ale nie mogę wpisu na rozczulanie się nad odcinkiem poświęcić..
PAAA ;**

Rozdział 1. Sez. 1 'Witamy w nowej szkole, Stace!'

Stace - będzie w postaciach ^^


- Dzisiaj ma jakaś nowa przylecieć.. - mówiła z zastanowieniem Amber.
- Hmm.. może się polubicie? - zapytała Artsy (z Barbie) przeglądając dokumenty.
- Ej, co to za kartki?
- Dane tej nowej..a raczej Stace..
- Czemu dali je tobie?
- Uznali, że powinnam przejąć kontrolę, nad tym bałaganem. Zajmuje się nowymi. - wytłumaczyła blondynce.
- Mniejsza! - machnęła ręką Amber - Czemu miałabym się z nią zakolegować?
- Pochodzi z Las Vegas, kocha modę, jest blondynką, słabe wyniki w nauce..- wymieniała. Amber, nie urażona, uśmiechnęła się pod nosem. Artsy trzepnęła koleżankę w ramię i wskazała na nowo przybyłą. Była zaskakująco do Amber podobna! Lekko falujące, długie blond włosy opadały na ramiona, a strój..był identyczny!!
- Ja jej pokażę! - warknęła wkurzona Blondi - NIE ZAPRZYJAŹNIMY SIĘ! NIE!
Stukając obcasami konturnów podeszła do Stace, popychając ją wyzywająco.
- Kradniesz mi ciuchy! I fryzurę!! I-i..moje wejście! - jąkała się machając piąstką. Miały ten sam wzrost.
- Ooo! Ty mi grozisz?! Ty wiesz, że jestem ładniejsza? - zapytała śmiejąc się Stace.
- Mhhm! Jak Ci zaraz..- wygrażała się.
- Spookoojnie..Abs! - Artsy podbiegła i odciągnęła ją. Dwie blondynki-psychopatki stwarzały zagrożenie.
~~~~~~~~~
- Amber, rozmawiałam z tą Stace! Wiesz co? Ona jest fajna! - poinformowała ją podekscytowana Artsy.
- Ja z nią rozmawiałam..i  jest wredną żmiją!
CDN. BO SYLWIA MNIE ZGANIA >.< ;C

Barbie Fashionistas Collection.

Więc decyzja zapadła. Może skuszę się na jedną, dwie Liv, ale Fashi musi być conajmniej pięć :> <<333 A żeby wpis nie był bez sensu..dostanę latawiec <33 Od mamy, w prezencie :) Cieszę się <3 

 ~~Za co Lubię Amandę~~~
Muszę przyznać, że to miał być charakter zły, jednak przekonała mnie :) Jest podobna do Rivendell, ba! To jej siostra! Poza tym Amanda, mimo iż jest nimfą, też ma swoje wady jak np. imprezowanie do wieczora, pociąg do chłopców. Jest jak dużo nastolatek :) 
Do czego służyła Amanda?
Jak już wspomniałam, miała odegrać zły charakter nimfy. Teraz postanowiłam jednak, że powinna być dobra, bo w paczce przydadzą się dwie istoty magiczne (więcej, ale w paczce jednej).. Więc taka została. Jednakowoż nie lubię idealnych, więc jeżeli nie będzie w wodzie, przed 11 stanowi pewne zagrożenie. Poza tym, wiele się w jej przeznaczeniu zmieniło ;) 
Do czego służy teraz Amanda? 
Amanda służy mi teraz jako nimfa, która mogłaby opowiedzieć swoją perspektywę, jak jest widzieć to wszystko przez czarne okulary. Z pewnością łatwiej będzie mi tak pracować :) Poza tym, stanowi bardzo ważną rolę i nie sądzę, żeby długo pobyła z daleka od opowiadań :) 
Czego w Amandzie nie lubisz? 
Zapewne tego, jaką obdarza płytkością Violę. Nie przepadają za sobą, a ja obie panienki bardzo lubię, choć troszkę bardziej Ami :) 
Czy w końcu zdobędzie chłopaka? 
Cóż, nie ma do tego zapału, ale nic nie poradzi, że zakochał się w niej..Niee powiem ;)
Jak często będzie występować w odcinkach? 
Sądzę, że tak samo jak Rivie :> Nie umiem decydować którą wolę, uczyniłam je przyjaciółkami =3
Czyli to twoja kolejna faworytka?
Oj, jak tak to mówisz, brzmi głupio! Mam tylko dwie faworytki - Rivendell i Amandę. 
Czyli nie ma miejsca na Blackie? 
Hmm, Amanda już ją wypchnęła. No, raczej nie. Z Violą już też się raczej przyjaźnić nie będzie. Może zmienię na 'Mów mi Amanda/Rivendell'? ;) 
Żegnamy, pozdrów Rivę i Ami! :) 
Nawzajem =3 

To tak ^^ Fotę wstawię kiedy indziej. A poza tym, moje dwie pierwsze Fashki nazwę ich imieniem =3 Chcecie takie o Violi? ^^

czwartek, 29 sierpnia 2013

Lalki Liv = pozytywny zawał serca.

Haha, jak ja kocham te lalki <3 Sama muszę sobie taką kupić. Tego dopisku tu nie było, jasne? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Wystarczy : D

One też będą w Opowiadanku!! Hyhy no nie że szok? Dojdą też moje postacie. Zrobię zaraz opis jednej z nich - Amandy. Tak, jest z Liv :> Jak ja kocham Amandę  i Rivi ;_;

Cały wpis dla..Loui!

Bardzo polubiłam tą postać, dlatego cały wpis daje dla niej =3 Nie wiem czy komukolwiek tak zrobię, ale wiem że kocham Loui i Amandę =3 Oraz dużo więcej, ale je tak na maksa ;w; A i żeby nie było, że piszę tylko o Louis, Tomasie i wgl. bo dojdzie wieeele postaci. Loui jest zmienna. Dzisiaj wygląda tak -
Rozpisałam się.. Zapraszam na wpis.

Za co lubię Loui - Nie wiem nawet ;) Po prostu tworząc Loui nie sądziłam nawet, że ją tak polubię :) Ostatecznie zmieniam jej imię na Rivendell. Tak, nazwisko Black :) Ale mniejsza. Rivie (zdrobnienie) po prostu jest postacią wyjątkową, tak mi się wydaje. Jest silna, uparta i zaborcza. Nie podda się, choćby nie wiem co. Znajdzie się w niej zawsze współczucie. Po prostu..zakochałam się w niej, a teraz zmieniam cały plan na opowiadanie, bo musi mieć w niej znaczącą rolę :)
Do czego przeznaczona była Rivie dawniej -
Rivie miała być wtedy jedynie postacią, która mogłaby ukazać perspektywę otaczającego jej..życia. Potrzebowałam idealnego materiału na osobę, która ukazałaby jak to jest być istotą magiczną, jej stworzenie było spontaniczne. Amanda..ma zupełnie inny wzgląd na to wszystko niż ona..więc ją stworzyłam, a Fire wygnałam na miejsce postaci drugoplanowej. ^^
Do czego służy teraz Rivendell?
A to ciekawe pytanie. Rivie zachowa dawne prawa, ale uzyska także nowe obowiązki, jakimi są np. nowe randki i wiele innych ciekawych rzeczy :)
Czego w Rivie nie lubisz?
Jej chyba nie da się nie lubić. I to mnie w niej denerwuje, bo nie mogę się na nią zezłościć :)
Czy w końcu zdobędzie chłopaka?
A to już sekret ;)
Jak często będzie występować?
Nie pozbędę się jej nigdy, sądzę że wciśnie się w każdy odcinek ;)
Czyli to zdecydowanie twoja faworytka?
Tak! Jednak serial to serial, i ona będzie musiała pocierpieć.
Czy jest jeszcze miejsce w twoim sercu na Blackie?
Blackie lekko zgasła, ale kącik dla niej jest :)
Żegnamy, pozdrów Rivendell :)
Ona was też pozdrawia, ja również :)

No to tyle. Taki wywiad ;0

środa, 28 sierpnia 2013

Em..o czym to ja?

Tutaj postacie do mojego opowiadania (połączę wiele postaci z TDA, Violetty oraz własnych wymysłów)
Tutaj tylko Ci główni.. Pozmieniam charaktery i wgl. ale co tam xD


Jerome ~ 
Blondyn. Obsesyjnie zakochany w Blackie, romantyczny i słodki. Zrobi wszystko by z nią być. 
Ulubiona potrawa - Pizza (jakże orginalne, prawda? :3) 
Ulubione zajęcie - Taniec. 
Partnerka - Walczy o względy Black. 
Na jego temat tyle, więcej w opow. 

Black Rivendell ~
Osoba o zmiennych stylach, bardzo ładna. Lubi Jerome'a, chodzi z Eddiem. Jest wyjątkowa. Mówią na nią Blackie. 
Ulubiona potrawa - Lubi wiele potraw. 
Ulubione zajęcie - śpiew, taniec i wiele więcej. 
Partner - Eddie. 
To tyle o niej =3

Eddie ~
Zazdrosny, kochający. Lubi Tomasa, chodzi z Black. Jest miły, stara się odizolować Jerome'a od dziewczyny, ponieważ są coraz bliżej. 
Ulubiona potrawa - Frytki. 
Ulubione zajęcie - Randki z Black. 
Partnerka - Blackie. 
Tyle ;3  



Violetta. ~
Najlepsza przyjaciółka Black, jest z nią w duecie. Uwielbia Blackie, chodzi z Tomasem. Jest przyjacielska. 
Ulubiona potrawa - Zupa pomidorowa. 
Ulubione zajęcie - zakupy, śpieew
Partner - Tomas. 
Tyle o niej. 


Tomas ~
Kocha Violettę, lubi spędzać czas z nią i jej przyjaciółką, oraz Eddiem. 
Ulubiona potrawa - Spagetti. 
Ulubione zajęcie. - Taniec. 
Partnerka - Violetta. 
Tyle :3


Maxi ~
Kocha Naty, przezwyciężył Ludmiłę. Poświęca jej cały swój czas i uwagę. 
Ulubiona potrawa - Lecho. 
Ulubione zajęcie - rap, miksowanie. 
Partnerka - Naty. 
Tyle :3 

Loui. 
Jest elfem, kobietą. Ma moc władania nad żywiołami - powietrze oraz woda. Chroni Violettę i Black. 
Ulubiona potrawa - Miłość. 
Ulubione zajęcie - Trenowanie. 
Partner - Poszukuje. 
:3 

Amanda. 
Jest nimfą, kobietą. Ma moc władania nad wodą oraz umysłami Loui i Maxiego. Jest dobra, ale gdy poza wodą jest o godzinie jedenastej, staje się zła. Lubi wypady z znajomymi, i zdarza się często zapomnieć o czasie..
Ulubiona potrawa - Morska sól. 
Ulubione zajęcie -Improwizowanie, pływanie. 
Partner - Poszukuje.
=3 


Na dzisiaj tyle, ale to nie wszyscy, jednak każdy będzie miał swój wpis, bo mogę się o każdym rozpisać. Musiałam się bardzo, bardzo, bardzo ograniczyć :c

wtorek, 27 sierpnia 2013

Lalkarstwo.

Ten..skoro mogę, to wykorzystuję czas, spędzony tutaj..więc zapraszam, i serdecznie dziękuję za komentarze.


Jestem  osobą otwartą na wszelkiego rodzaju lalki oraz figurki, jestem po prostu uzależniona.
Wiele osób żartuje sobie z tego. Nie wiedzą jednak, ile takie rzeczy mogą znaczyć do osób samotnych, zdesperowanych (nawiązuję do mnie, tylko do mnie).. Znajdą się również osoby które zapomniały o tym, jak dobre są również lalki typu Barbie. Czy nikt już nie pamięta starych, dobrych klasyk?!
Nie wiem czym wypchać tą lukę u dołu..dobra, poględzę, hyhy =3


Lalki są różne, jednak ja każdą zaliczam do lalek kolekcjonerskich, bo je kolekcjonuję ale się nimi nie bawię. Logiczne. Łatwiej będzie z przedziałami.
Barbie.~
Z czym kojarzą się lalki Barbie? Z wymalowanymi laleczkami dla trzylatków. Jednak czasy się zmieniły. Nadal uważacie te lalki za wypindrowane łajzy?
Ładne zdjęcie wielu Fashionistek - BARBIE C:
Ja nie. Sama marzę o jednej z nich..no ale jednak fundusze a poza tym rodzina nigdy nie zaakceptuje mojej decyzji. : C Ah, sprezentujecie mi? c:

CDN.

niedziela, 25 sierpnia 2013

No więc, pierwszy wpis. - czyli zapychanie bloga, na zapas =3

No więc, słyszycie pewne pogłoski, że lalkarstwo mnie kręci? Tak? = Zapowiedź następnego wpisu, który pojawi się być może w wrześniu, lub w sierpniu. Staram się zachować dystans do bloga.


Dziennie mam godzinę czasu, na komputer, a czasami wolę poprzeglądać blogi, niż sama takowego prowadzić, lecz podjęłam wyzwanie i można będzie doczekać się tu wpisów, jednak tylko wtedy kiedy będzie powód, nie chcę się zmuszać do wpisu. Na blogu jest 16 odwiedzin, ani jednego jednak komentarza.  Wystrój mojego bloga jest zwykły..czarny i to wszystko. Tak jak lubię. Ale, piszę tu, z nie byle jakiego powodu. Dzisiaj wieczorem, mamy w planach wycieczkę do Bełchatowa, do Galerii. Nie okazuję zbyt optymistycznych poglądów, ponieważ bardzo prawdopodobne jest iż wyjazd nie wypali. Nie jest to jednak pamiętnik aby zwierzać się z przebiegu dnia, więc jak kupię cokolwiek ciekawego, wartego opublikowania, pojawi się tutaj. Jednak gdy będzie to  np. ołówek, lub inna nieznacząca rzecz, wspomnę tylko o tym w wpisie, to wszystko. Dzisiaj jednak, miałam zamiar, a raczej nadal mam, napisać o figurkach. Jakich?
Zapraszam ~

Różnego rodzaju figurki, produkowane są na polskim oraz zagranicznym rynku. Jakie najbardziej przypadły mi do gustu?
-Schleich.
- Collecta.
- Breyer.
- Bullyland.
- Figma.
- Litlest Pet Shop.
- My little pony.
Więc zacznijmy od pierwszych figurek, dla przypomnienia SCHLEICH.
Są to figurki pięknie, ręcznie malowane, o bardzo realistycznym..wyglądzie. Przepraszam za moją ubogą polszczyznę. Aczkolwiek figurki, nie są..taniochą. Drogie jednak, również nie są. Jedna figurka, dorosłego konia powiedzmy, kosztuje nas 21,20 zł. Jednak figurki polecam, niestety dotychczas jeszcze nie wzbogaciłam się o takową. Zbieram bowiem, pomalutku, na spokojnie, na pewny szczytny jakże cel, miejący na celu uszczęśliwić pewną młodą dziewczynkę. (Oj, mam coś z psychiką..mówić o sobie w trzeciej osobie..) Na razie mam dopiero 50 zł. 10 zł pożyczyłabym i kupiła następną monsterkę, co dawniej..pokroiłabym się za to. A teraz? Abbey Bominable Picture Day, mimo iż bardzo fajna z niej monsterka i mam chęć na więcej, mi w zupełności wystarcza. Ah, rozgadałam się, ale co tu o tych figurkach pisać?...Bywa, po prostu straciłam wenę, a chciałam napisać prosty wpis, informujący że muszę odpocząć i wziąć się za naukę, więc wpisów codziennie nie będzie.
Żegnam ~~~~~~~~

No więc...Blackie jestem. Black Rivendell.

Recz jasna, to tylko przezwisko. Ale pomińmy to, i przejdźmy do powodu założenia tego tu bloga. Zdecydowałam, iż blog na pingerze, to jeden wielki syf. Problemy techniczne, a także ludzie, ale już nie będę o tym wspominać. Blog będzie o różnych rzeczach, jednak przede wszystkim Tajemnicach Domu Anubisa, Violeccie, figurkach (różnego rodzaju) oraz pojawi się czasem wzmianka o lalkach, lub Angry Birds. Być może, zdecyduję się pisać opowiadanie.. No, to tyle. Może też pamiętnik..
Teraz trochę o mnie.
Mam włosy ciemnobrązowe, z naturalnymi, jasnobrązowymi pasemkami. Moje oczy są szare, czasami przybierają barwę niebieską. Jestem dosyć wysoka  jak na swój wiek, mieszkam na wsi.. Województwo Łódzkie, okolice Bełchatowa. Wiek nie jest potrzebny raczej. Lubię styl lekko gotycki, czyli moim ulubionym kolorem jest szary oraz czarny. Inne też lubię. Uwielbiam pisać różnego rodzaju opowiadania, czytać.. jestem typem samotnika, ale kocham spotkania z moją przyjaciółką, mieszkającą blisko.. Słucham raczej smutnych piosenek, ale często słucham także tych z Violetty. Chciałabym nauczyć się śpiewać, tańczyć, ale w przyszłości chcę być pisarką. Jestem osobą bardzo marzycielską, mam wiele zainteresowań.. Kocham wilki, tak samo jednak jak inne zwierzęta.. Nie przepadam za moją klasą, jednak czasem może być fajnie. Nie lubię ludzi nieupoważnionych wtajemniczać w moje sprawy, więc o mnie tyle, bo więcej wam nie potrzeba. ~~~~
Zwierzak -  Biorąc pod uwagę iż mieszkam na wsi, i mam gospodarstwo, trudno wymienić by było, je wszystkie. Wymienię tylko tego, który jest zdecydowanie najbliżej mojemu sercu.
Jest to piękna kundelka, ma już 2 lata, niecałe ale ma. Sięga mi do..pasa. Umie samodzielnie stawać na dwóch łapach, podawać łapkę, nawet gdy tego nie prosimy, oraz jest bardzo mądrą i przyjazną sunią. Imię..cóż. Mordka, może i niezbyt interesujące naprawdę pasuje do tej ślicznotki ^T^ Codziennie oczekuje powrotu z szkoły. Kocham ją, i nie wymieniłabym na żadnego innego psa.
Max.- piesek, a raczej pies. Miał w ludzkich 25 lat, więc był naprawdę stary, umarł kwietnia tego roku. Bardzo opłakiwałam. Pies umiał podawać łapkę, przyjazny dla osób znajomych. Żałuję, że przez ostatnie dni, nie poświęcałam mu tylee uwagi, na ile zasługiwał. ;(
Rodzeństwo - Jestem najmłodsza, mam dwie starsze siostry - Ewelinę, nazywaną Ewe, oraz Sylwię, zwaną debilką. Ewelina jest kochaną siostrą, z obsesją na punkcie porządku. Życia prywatnego nie wyjawiam~~
Sylwia - tym bardziej. Zdaje prawojazdy, a Ewe ją na nie wozi.
Adrian - świętej Pamięci.

Mam nadzieję, że wkrótce pod wpisem pojawią się komentarze. Żegnam.